Posts Tagged ‘cierpienie’

Czy wiesz, że wiele badań porównujących pożywienie wykazało, że myszy potrafią zjeść nawet spleśniały chleb, a nie tkną w żadnym wypadku hamburgera, nawet tego, który jest świeżo zrobiony? Szczerze mówiąc bardzo wiele mówi to na temat intuicji zwierząt. Ten przykład ma ci uzmysłowić czytelniku, że stawiając na fast foody, albo jedzenie wysoce przetworzone niszczysz swój organizm. Dobry smak potrawy to nie wszystko. Trzeba czasami po prostu nad sobą panować, aby nie stracić zdrowia. Opisany przykład jest jednym z najstraszniejszych, ponieważ niektóre gatunki zwierząt uważane za wszystkożerne nie dotykają rzeczy, które spożywamy na co dzień. Można się łatwo domyślić w jak istotny sposób takie produkty działają na nasze organizmy. Uwierz, że nie jest to w żadnym wypadku wpływ pozytywny. Podsumowując, przykład myszy, która nie jest w stanie zjeść nawet malutkiego kawałka hamburgera powinien uzmysłowić każdemu człowiekowi, że żyjemy w świecie gdzie trudno odnaleźć faktycznie dobrą żywność. Zwróć uwagę na ten problem i postaraj się zapewnić sobie zdrowe odżywanie. Jeżeli tego szybko nie zrobisz sam skażesz się niejako na powolne cierpienie związane z niszczeniem organizmu.

Zupy do obiadu, jako pierwsze danie, to polska specjalność. W czasach, gdy o wiele produktów żywnościowych było bardzo trudno, zupę można było ugotować właściwie z tego, co było pod ręką. Dla większości osób, obiad bez zupy nie był obiadem. Niedzielny obiad koniecznie musiał zacząć się od rosołu. Tradycyjny niedzielny obiad. W wielu rodzinach tradycja niedzielnego rosołu na wiejskiej kurze pozostała do dziś. Obecnie, zupy gotuje się inaczej niż lata temu. Kiedyś, wywar na zupę gotowany był na kościach i warzywach – dziś, najczęściej jest to kostka rosołowa, lub łyżeczka masła. Dzisiejsze zupy muszą być lekkie, z jak najmniejszą ilością tłuszczu, z dużą ilością warzyw. Dawne krupniki, fasolowe, rosoły, jarzynowe, musiały być zaprawione zasmażką na słonince, musiały być tłuste. Współczesne zupy, to w większości lekkie kremy, przeciery, ledwo zaciągnięte śmietaną, częściej jogurtem, z dużą ilością ziół i przypraw. Często również zupa bywa samodzielnym daniem obiadowym, co kiedyś było nie do pomyślenia.